Kuracja na przebarwienia skóry, czy krem może być skuteczny?

W poprzednim artykule [KLIK] pisaliśmy o rodzajach przebarwień i czym sa spowodowane. Jednak niezależnie od ich rodzaju kuracje stosuje się podobne, z tą jednak różnicą że ostuda oraz głębsze przebarwienia są trudniejsze do usunięcia i na efekt działania kosmetyków trzeba dłużej poczekać. Substancje których należy szukać aby skutecznie walczyć z przebarwieniami to witamina C kwas kojowy, azelainowy, niacynamid oraz retinol.

Retinol na przebarwienia skóry

Retinol to skuteczna broń nie tylko w walce z przebarwieniami, ale również jest dobrze udokumentowany jako substancja odmładzająca. Przyspiesza proces odnowy naskórka przez co komórki naskórka, czyli keranocyty oraz komórki barwnikowe czyli melanocyty, mają krótszy kontakt ze sobą. To z kolei powoduje, że skóra gwałtownie traci swój barwnik. Efektem kuracji retinolem jest gładka i rozjaśniona skóra.[1]

O tym co jeszcze może zrobić retinol dla twojej skóry poczytasz w tym artykule [KLIK]

Intensive Brightening Treatment
poly vitamin serum

 

Niacynamid w walce o jednolitą skórę

Niacynamid to doskonała alternatywa dla osób, których skóra nie toleruje retinolu. Ten wspaniały antyoksydant zmniejsza niechciane plamki ograniczając transport barwnika skóry, czyli melaniny, z melanocytów do otaczających je komórek skóry.[2]

Wystarczy już 5% niacynamidu w kosmetyku aby zmniejszyć przebarwienia nawet o 68%.

Jeśli naszym problemem są przebarwienia pozapalne spowodowane trądzikiem to warto niacynamid wzbogacić kwasem glikolowym. Ten ostatni skutecznie rozprawia się z wypryskami, nie dopuszczając do powstawania dalszych przebarwień. Ułatwi także substancjom aktywnym ich wchłanianie, bo kwas glikolowy rozluźnia połączenia pomiędzy komórkami naskórka. 

Ale uwaga, kwasu glikolowego nie stosujemy podczas doustnego stosowania tretinoiny, popularnej kuracji antytrądzikowej. Ponieważ doustna tretinoina potencjalnie zwiększa ryzyko powikłań jakie może wywołać stosowanie jakiegokolwiek kwasu, w tym glikolowego.

vita-ceb12-effector01
c-quench-serum02

 

Witamina C na pomoc przy brązowych plamach

Jej działanie polega na wchodzeniu w interakcje z tyrozynazą, enzymem potrzebnym do produkcji barwnika skóry. Redukuje ona również substancję o wdzięcznej nazwie dopachinon, która jest substratem potrzebnym do produkcji melaniny.[3] Aby preparat z witaminą C był skuteczny wystarczy stężenie 5%. Oczywiście im wyższe stężenie tym lepsze rezultaty.

Mankamentem witaminy C jest to, że trudno ją zastosować w kosmetykach ze względu na jej szybkie utlenianie. Tak więc jeśli stosowałaś serum z witaminą C i nie było po nim żadnych rezultatów, to znaczy że albo było jej zbyt mało w kosmetyku, albo preparat był kiepsko zaprojektowany i znajdująca się w nim witamina po prostu straciła swoją moc. Dlatego wybierając odpowiedni preparat nie warto oszczędzać.

Jeśli zdecydujemy się wprowadzić witaminę C do pielęgnacji, to należy pamiętać że nie powinno się łączyć jej z niacynamidem. Te dwie witaminy nie lubią swojego towarzystwa. Jednak jeśli chcemy włączyć obie te substancje do swojego arsenału przeciw przebarwieniom, a naprawdę warto, to najlepiej stosować niacynamid wieczorem a witaminę C rano, pod krem z filtrem, ponieważ wzmacnia ona jego działania.


.

Kwas kojowy i azelainowy, cudowne rozjaśnienie skóry

Kwas kojowy podobnie jak witamina C blokuje działanie tyrozynazy, dzięki czemu mocno ogranicza powstawanie barwnika w skórze.[4] Można z powodzeniem tą substancje łączyć z innymi rozjaśniającym i składnikami takimi jak na przykład kwas azelainowy. I ten duet naprawdę działa koncertowo. 

Kwas azelainowy również blokuje tyrozynazy, dodatkowo zapobiega namnażaniu się nieprawidłowych melanocytów.[5] Skuteczność kwasu azelainowego została bardzo dobrze udokumentowana. Świetnie radzi sobie zarówno z przebarwieniami pozapalnymi jak i z ostudą.[6]

Co więcej skutecznie rozprawia się z samymi wypryskami. I dlatego podobnie jak kwas glikolowy będzie zapobiegał powstawaniu przebarwień, z tą jednak różnicą że robi to w znacznie bardziej delikatny sposób. Co nie oznacza to jednak, że jest mniej skuteczny.

Pigment bar PCA Skin
Laser-sunscreen-cell-fusion

 

Na działanie wszystkich wymienionych substancji należy chwilę poczekać. Z reguły efekty widać już po trzech, czterech miesiącach. Warto je również włączyć dla większej skuteczności. Najtrudniejszy w obsłudze jest retinol, ale stosowany z głową przyniesie bardzo dobre rezultaty. W naszej Bazie Wiedzy znajdziesz artykuł o tym jak zacząć z retinolem, żeby nie zrobić sobie krzywdy i osiągnąć maksymalne korzyści [KLIK].

Na koniec warto również pamiętać że lepiej zapobiegać niż leczyć. Dlatego dla osób, które obserwują u siebie skłonność do przebarwień, porządny krem z filtrem to powinna być podstawa. 

W przypadku dodatkowych pytań związanych z przebarwieniami zachęcamy do kontaktu z nami 🙂


BIBLIOGRAFIA

  • Kang S, Fisher GJ, Voorhees JJ, Photoaging and topical tretinoin: therapy, pathogenesis, and prevention. Archives of Dermatology 1997
  • Hakozaki T, Minwalla L, Zhuang J, et al. The effect of niacinamide on reducing cutaneous pigmentation and suppression of melanosome transfer. Br J Dermatol. 2002
  • Badreshia-Bansal S, Draelos ZD. Insight into skin lightening cosmeceuticals for women of Color. J Drugs Dermatol. 2007
  • Ortonne JP, Passeron T. Melanin pigmentary disorders: treatment update. Dermatol Clin. 2005
  • Halder RM, Richards GM. Topical agents used in the management of hyperpigmentation. Skin Therapy Lett. 2004
  • Balina LM, Graupe K. The treatment of melasma: 20% azelaic acid versus 4% hydroquinone cream. Int J Dermatol. 1991